Razem z architektką Renatą Dziewońską wygrałyśmy przetarg na projekt jednego z pięter pewnego biura. Jak to często bywa zaczynamy do demolki, ale projekt jest już w fazie końcowej i za dwa tygodnie wchodzi ekipa stawić wszystko na nogi.

Firma, na razie nazwę ją ‚X’ postawiła na nowe pokolenie pracowników. Należało zatem dostosować powierzchnię biurową do młodych, energicznych ludzi, którzy nie znają pracy w wydzielonych pokojach. Dla nich praca to co innego niż 8 godzin przy biurku i 15.45 w blokach startowych, byle do domu. To są młodzi ludzie, potrzebujący interakcji, współpracy, ludzi do tworzenia wspólnych wielkich idei. To potrzeba różnorodności, kanapy, huśtawki, kawałka podłogi…

Taki mamy plan.